środa, 28 maja 2014

MIĘDZY POWSTANIAMI.....


   Rosjanie okupujący ówczesna stolicę charakteryzowali się bałaganiarstwem i wszechobecną korupcją. Nie mieli by takich możliwości, gdyby nie sprzyjali tym zachowaniom Polacy. Przy Rogatkach Wolskich zbudowano strażnicę. Służyła celnikom, którzy mieli pobierać myto za wjazd do miasta.


   Mimo trudności w załatwieniu czegokolwiek bez odpowiedniej "wziątki" w latach 1815 - 1831 wzdłuż Chłodnej powstało minimum 15 kamienic - między innymi "moja" pod numerem 20. Wybudował ją w 1820 roku Karol Kijok - właściciel cegielni. Otrzymała ona nazwę "Pod zegarem", ponieważ na froncie znajdował się wmurowany zegar.


zegar-2009


źródło:chlodna20.wordpress.com


   W tym samym czasie powstał u zbiegu ulicy Chłodnej i Elektoralnej plac "Pod Lwem", jako miejsce handlu.


   To tędy na kilka dni przed Powstaniem Listopadowym przejeżdżał Fryderyk Chopin opuszczając kraj na zawsze i Juliusz Słowacki w charakterze kuriera dyplomatycznego w 1831 roku.


chlodna_koszary_04


źródło:www.warszawa1939.p - Koszary Mirowskie


   Koszary Mirowskie odegrały negatywna rolę podczas powstania. Stały się centrum opozycji wobec walczących powstańców. W dniu wybuchu powstania Listopadowego dowódcy zdecydowali o zamknięciu koszar. Gwardziści podporządkowali się temu rozkazowi i nie wspomogli walczących. Dopiero gdy gen. Piotr Szembek 2 grudnia wjechał przez Chłodną do miasta gwardia przyłączyła się do Powstania. Jednak pierwsze wrażenie postawy gwardzistów pozostało w mieszkańcach. Rosjanie opuścili miasto.


   Do września 1831 roku przywódcy Powstania zmieniali się jak w kalejdoskopie. Tymczasem mieszkańcy ulicy w oknach swoich mieszkań ustawiali stanowiska strzelnicze i barykadowali bramy. Po kolejnych atakach na polskie barykady , gdy Rosjanie weszli do stolicy - mieszkańcy Chłodnej wraz ze swoim dobytkiem opuścili swoje domy i skierowali się w stronę Krakowskiego Przedmieścia.


  Powstanie, które miało skończyć się powodzeniem - padło. Polacy stracili zaufanie do polskiego wojska, generalicji kolaborującej z zaborcą. Rozpoczęła się masowa zsyłka na Sybir tych, którzy jawnie popierali powstańców oraz konfiskata ich majątku. Przez Chłodną opuszczała miasto fala najwartościowszej warstwy społeczeństwa: przedstawiciele nauki, sztuki i kultury. Wprowadzono cenzurę, zamknięto Uniwersytet i niektóre kościoły, do szkół wprowadzono język rosyjski, wybudowano Cytadelę.


   sztuka4a_02


źródło:starepowazki.sowa.website.pl


   Mimo wszystko w 1840 roku powstaje dom - elegancki pałac, znanego rzeźbiarza Józefa Mantzla przy Chłodnej 19. Na terenie posesji znajdował się także zakład kamieniarsko - rzeźbiarski. Mistrz specjalnie wybrał taką lokalizację, ponieważ wiedział o planach księżnej Klementyny z Sanguszków wybudowania kościoła na placu Pod Lwem. Zwyczajnie liczył na to, iż będzie mógł pracować przy projekcie Marconiego. Do budowy kościoła św. Boromeusza przyłożyli się w dużym stopniu mieszkańcy Chłodnej. Dzięki ich datkom i pomocy miasta można było w 1849 roku dokończyć budowy kościoła. Efekt był imponujący.


images


źródło:pl.wikipedia.org



   Powstanie kościoła w tym miejscu miało symboliczny charakter, oprócz tego, że podniósł rangę ulicy to jeszcze przysłaniał carskie koszary (Mirowskie).  Zresztą w opuszczonych koszarach przez Rosjan zadomowiła się już na dobre Straż Ogniowa (IV oddział), co sprawiło utratę znaczenia strategicznego samych koszar. Do 1863 roku sama Warszawa pod względem liczebności mieszkańców wzrosła prawie dwukrotnie. Rozwój miasta postępował powoli ale systematycznie.


   1055536


źródło:www.historia.uwazamrze.pl


   Niezadowolenie Polaków jednak nie malało. Kilka manifestacji i demonstracji krwawo tłumionych na polecenie cara przez Kozaków musiało skończyć się zrywem powstańczym, tym bardziej że nowym namiestnikiem został brat cara Konstanty - znienawidzony przez Warszawę. Termin Powstania czyli 23 stycznia 1863 roku sprowokowali sami Rosjanie robiąc dodatkowy pobór do wojska.  


   Powstanie musiało upaść - nie było szans na sukces.  Wszystkie mieszkania i podwórka były ze względów strategicznych systematycznie przeszukiwane.  Latem 1863 roku na jednym z podwórek kamienic Chłodnej złapano ostatniego dowódcę Powstania Styczniowego - Aleksandra Waszkowskiego.


   Po upadku powstania rozpoczęły się na masową skalę represje. Spod kościoła św. Boromeusza na Sybir ruszały kolejne kibitki ze skazańcami. Stąd nazwa teraz tego miejsca "Skwer Sybiraków".


indeks


źródło :warszawska-wola.strefa.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

sąsiedzi spod dwudziestki....

  W naszej kamienicy najważniejsze były kobiety.    To one trzymały rodziny razem. Nic bez nich nie mogło funkcjonować. Wiedziały wszystko...