Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karpiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karpiński. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 kwietnia 2014

A W NASZEJ KAMIENICY POD 20-TKĄ...

   Mimo tego gruzowiska wiele kamienic na Chłodnej było w dobrym stanie. W ruinach w każdej wolnej chwili bawiliśmy się z chłopakami w wojnę: rzucaliśmy w siebie wymyślonymi granatami, paradując w prowizorycznych hełmach. Potem te domy cacuszka kazali rozebrać, aż za ulicę Białą do Elektoralnej. Furmankami wywozili gruz. 


   Do naszej kamienicy przylgnęły opowieści, których młodzi słuchali, jak bajki o żelaznym wilku.Tu w latach dwudziestych ubiegłego wieku mieszkał Pantaleon Karpiński, prawa ręka Łukasza Siemiątkowskiego niejakiego "Tasiemki" oficjalnie - radnego stolicy w wolnej Warszawie, bliskiego współpracownika Józefa Piłsudskiego. Tasiemka był działaczem Organizacji Bojowej PPS. Zarządzał 14-osobowym gangiem. On i jego koledzy terroryzowali właścicieli straganów na Kercelaku, zmuszając do przyjęcia opieki ludzi z ferajny "Taty Tasiemki". Jego macki sięgały nawet dalej – wymuszano pieniądze od okolicznych sklepikarzy,  ze wszystkich domów publicznych, z innych targowisk, a  także innych miejscowości: Pruszkowa i Grodziska Mazowieckiego. Koszt takiej usługi wynosił minimum 50 zł miesięcznie. Jeśli nie chciało się mieć zdemolowanego stoiska i zniszczonego towaru oraz kilku siniaków - trzeba było płacić. To jednak Karpiński był prawdziwym postrachem handlarzy z „Kercelaka". To on codziennie w otoczeniu kilku przybocznych egzekwował haracze, wymierzał kary, rozsądzał spory - i był w tym bezwzględny. Krążyły słuchy o jego nadzwyczajnym talencie i pamięci matematycznej. Zawsze wiedział kto , ile i kiedy.



źródło :www.warszawa.pl




Zdjęcia Karpińskiego znalazły się w zakładzie fotograficznym pani I.Strzemiecznej przy ul. Chłodnej 20.




   Tasiemka dwukrotnie siedział w Cytadeli a nawet dostał wyrok śmierci. Uratował go na trzy dni przed przewidywaną egzekucją Odzyskanie Niepodległości 11 listopada 1918r. Kilka lat później odznaczono go Krzyżem Niepodległości z uwagi na działalność polityczną.Jednak z powodu zatajenia swojej karalności - wkrótce ten order mu odebrano. W 1932 roku po procesie za działalność przestępczą został skazany na 2 lata więzienia. Miejsce po gangu „Tasiemki" zajęła banda niejakiej „Rojzy". Po rozpoczęciu II wojny światowej porzucił przestępstwo na rzecz działalności w podziemiu. Na jesieni 1942, został aresztowany przez Niemców i osadzony na Pawiaku. Stamtąd w styczniu 1943 przetransportowano go do obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie, gdzie zmarł w 1944r. na tyfus.


   O losach Karpińskiego niewiele wiadomo. W 1932 roku dostał wyrok i otrzymał 6 lat ciężkiego więzienia. Był to najwyższy wyrok jaki dostał gangster z ferajny "taty Tasiemki". Na Chłodną już nie wrócił.



   Teraz do ściany szczytowej kamienicy przylepił budę z kebabami jakiś turecki biznesmen. Nad budą widnieje agresywna reklama jakiegoś banku. Nie podoba mi się. Wspólnota kamienicy postarała się i odnowili front budynku - ale daleko jeszcze do pełnej rewitalizacji. Pewnie realizacja mocno przekroczyła budżet inwestycji. Ale dobre i to.


   Powiem Wam, że ta kamienica widziała wiele, wiele ciekawych ale także tragicznych zdarzeń. Mógłby powstać z tego piękny film...

sąsiedzi spod dwudziestki....

  W naszej kamienicy najważniejsze były kobiety.    To one trzymały rodziny razem. Nic bez nich nie mogło funkcjonować. Wiedziały wszystko...