środa, 28 maja 2014

CESARZ NA CHŁODNEJ ....


    Dane dotyczące ulicy Chłodnej z przełomu XVIII i XIX w mówiły, że miała ona długość 900 metrów i szerokość ponad 19 metrów.  Na całej swojej rozciągłości była pokryta brukiem.  Sąsiednie ulice takie jak: Waliców, Żelazna, Ogrodowa czy Krochmalna były jedynie ulicami gruntowymi pełnymi dziur i wybojów. Szczególnie dokuczliwych jesienią, wiosną i zimą.


  To właśnie ulicą Chłodną spacerowali mieszkańcy stolicy by na Rogatkach Wolskich wypatrywać swoich wyzwolicieli. 


3911_03031_p_a


źródło: archiwumwoli.waw.pl - projekt Rogatek Wolskich


    Pod koniec listopada 1806 roku  na wieść o nadciągających wojskach z ks.Józefem Poniatowskim na czele,  wzdłuż ulicy Chłodnej ze sztandarami wszystkich cechów rzemieślniczych ustawili się w szpalerze mieszkańcy Warszawy.


220px-Ksiaze_Jozef


źródło:en.wikipedia.org - Ks. Józef Poniatowski


   Dość chłodno, bo gwizdami powitali księcia i w oddali wypatrywali samego cesarza Napoleona. Nie śpieszył się. Na zapowiedź jego rychłego przyjazdu  (w okolicach grudnia) postawiono na Rogatkach Wolskich ozdobną bramę triumfalną. Niestety Bonaparte przejechał pod nią  nocą, niemal niezauważony. Na honory mógł jedynie liczyć od wartowników rogatek.


napoleon-bonaparte-jean-louis-ernest-meissonier


źródło:fineartamerica.com - Napoleon Bonaparte


   Od przyjazdu samego cesarza znacznie zmienił się stosunek mieszkańców do witanych uprzednio owacjami żołnierzy francuskich. Teraz traktowani byli  jak zło konieczne i kolejni najeźdźcy. Mimo skarg warszawiaków na zachowania stacjonujących żołnierzy cesarz reagował tylko kolejnymi roszczeniami dostaw dla wojska. Wkrótce zażądał, by posłać na za zachód do walki szlachetnie urodzonych Polaków w wieku poborowym. Skoszarowano ich w gwardię konną - sławnych - szwoleżerów. Wkrótce szli w szyku wojskowym w kierunku Rogatek Wolskich stukając o bruk ulicy Chłodnej .


18


źródło:www.skh.wat.edu.pl


   Złupiona Warszawa  przez kontrybucje, rekwizycje i podatki wojenne dostała w zamian: nazwę Księstwa Warszawskiego, Syrenkę za godło miasta oraz króla Saskiego Fryderyka Augusta I za władcę.


Cesarz ruszył na Moskwę.


images


źródło:ludzie.info


   Wracał po trzech latach już w nieco gorszym nastroju przez Rogatki i  Chłodną (10 grudnia 1812 roku) po przegranej kampanii w Rosji.


   W październiku 1813 roku po klęsce pod Lipskiem powracali tędy przegrani polscy żołnierze a później orszak z ciałem ks. Józefa Poniatowskiego.


   Na 100 lat w Warszawie zapanowały rządy Rosji.


   Mieszkańcy Chłodnej wielokrotnie byli świadkami przemarszu wojsk, ucieczek i triumfalnych wjazdów kolejnych władców czy najeźdźców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

sąsiedzi spod dwudziestki....

  W naszej kamienicy najważniejsze były kobiety.    To one trzymały rodziny razem. Nic bez nich nie mogło funkcjonować. Wiedziały wszystko...