sobota, 19 kwietnia 2014

Chłodna 25


  


warszawa-chlodna-25


źródło: fotoadres.pl


   Róg ulicy Żelaznej i Chłodnej - stoi tu przedwojenna, modernistyczna pięciopiętrowa kamienica zbudowana w latach 1937/1938 - projektu Edwarda Hersteina.


   W czasie II wojny światowej naprzeciw niej znajdowała się drewniana kładka dla pieszych łącząca „małe” i „duże” getto.


Polen, Ghetto Warschau, Drahtzaun


źródło: http://mapa.targeo.pl


   Tu także znajdowała się komenda obwodowa policji granatowej i posterunek żandarmerii niemieckiej, tzw. Nordwache („strażnica północna”). Krótko przed wybuchem Powstania Warszawskiego Niemcy dobudowali do gmachu od strony ulicy Żelaznej bunkier z gniazdem karabinów maszynowych, a od strony ulicy Chłodnej zainstalowali na balkonach stanowiska strzeleckie. Wokół ustawili zasieki z drutu kolczastego.


12883


źródło:http://fotopolska.eu


   W tym budynku było także miejsce kaźni obywateli polskich i żydowskich.


Podczas powstania zadanie zdobycia twierdzy otrzymali żołnierze batalionu „Chrobry I” dowodzeni przez kpt. Gustawa Billewicza „Sosnę”. Akcja rozpoczęła się 3 sierpnia 1944 roku.  Powstańcy zdobywali piętro za piętrem.  Niemcy zaczęli uciekać ze swoich stanowisk na teren getta. Zostali jednak pojmani. Po zajęciu Nordwache powstańcy uwolnili kilkudziesięciu cywilów przetrzymywanych w piwnicach. Znaleźli też mundury, broń i amunicję. Po zdobyciu Pasty to druga taka brawurowa akcja powstańców.


   Budynek przetrwał II wojnę światową. A o zdobyciu Nordwache przez powstańców zaświadcza tablica pamiątkowa zawieszona na ścianie od strony ulicy Chłodnej. Miejsce oznaczone brązową kostką na chodniku to usytuowanie bunkra znajdującego się tu 70 lat temu.


nordwacha


 źródło: warszawa.wikia.com



   Obecnie mieści się tutaj klubokawiarnia Chłodna 25. Dobre miejsce spotkań i spędzenia fajnie czasu.


   I gdy siedzę tutaj nad dobrą kawą i ciastkiem,  myślę o tych ludziach siedzących w piwnicy tego budynku latem 1944 roku. Wystraszonych, rannych, obolałych, głodnych.... Mój Boże - oby nigdy więcej.......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

sąsiedzi spod dwudziestki....

  W naszej kamienicy najważniejsze były kobiety.    To one trzymały rodziny razem. Nic bez nich nie mogło funkcjonować. Wiedziały wszystko...