czwartek, 8 maja 2014

OD MAŁEGO DO WIELKIEGO PRZEMYSŁU cz2. - PIWO NA CHŁODNEJ...


   Swój browar w latach 40-tych XIXw. pod numerem 51 wybudował Henryk Brzeziński. W latach 50-tych XIX w. tuż obok wybudował swój browar Karol Sommer (w narożniku ulic Chłodnej 45/47 i Wroniej).  Pod numerem 25 powstał kolejny browar Jana Szymanowskiego. Zaś w 1869 r. Karol Machlejd przeniósł tutaj browar założony w 1855 r. na Grochowie przez swego ojca, Jana Jakuba Machlejda.


machlejd


źródło:http://shw.fotopages.com/7011435.html


    Karol znacznie go rozbudował na działkach: Chłodna 45, Wronia 47, Krochmalna 66. Zmodernizowano stary zakład i zbudowano największą słodownie w ówczesnej Polsce.


chlodna_45_04


źródło:www.warszawa1939.pl


   W latach 1880-81 na terenie browaru, w narożniku Wroniej i Chłodnej, wzniesiono kamienicę.


    Po śmierci Karola Machlejda jego syn Karol Ryszard (w 1921r.)  zdecydował się na spółkę i tak powstały "Zjednoczone Browary Warszawskie pod firmą Haberbusch i Schiele". Browar dotował szkołę piwowarską przy ul. Chłodnej.


chlodna_45_01


źródło:www.warszawa1939.pl


Browar Machlejda od strony ulicy Chłodnej, źródło:www.warszawa1939.pl


   a_browary_war


źródło:http://madein.waw.pl


   Wkrótce jednak zaprzestano tu produkcji piwa. Budynki browaru posłużyły pod wynajem firmom. Były tu: fabryka cukrów i czekolady "Karoma", wytwórnia białka roślinnego i paszy treściwej "Albumina". W latach 30-tych XX w., budynki browaru od strony Wroniej i  Krochmalnej zastąpiono kamienicami mieszkalnymi, wybudowanymi przez spółkę "Nasze Mieszkanie".


wronia_47_01


źródło:http://www.warszawa1939.pl


   Zabudowania te na  początku sierpnia 1944 roku podczas walk z Niemcami i silnego ostrzału uległy całkowitemu spaleniu. Browar rozebrano a na ich miejscu powstały prowizoryczne zabudowania warsztatu samochodowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

sąsiedzi spod dwudziestki....

  W naszej kamienicy najważniejsze były kobiety.    To one trzymały rodziny razem. Nic bez nich nie mogło funkcjonować. Wiedziały wszystko...